;; Oczami Emmy;;
Obudziłam się, a raczej ktoś mnie obudził około 9 do odlotu miałyśmy całe 4 godziny.
-Em śniadanie!-wrzasnęła Naomi.
Szybko zeszłam... Uwielbiałam jeść...
-Em... A co by było gdybyśmy spotkali... No wiesz One Direction?-zapytała moja przyjaciółka.
-Newe... pyskalabym...-powiedziałam z pełnymi ustami.
-Co?
Przełknęłam.
-Mówię nie wiem pewnie bym zaczęła piszczeć...
-Aaaa...
Zjadłyśmy śniadanie. poszłyśmy się przebrać, a potem poszłyśmy się z rodzicami pożegnać. I wreszcie na lotnisko...
## Oczami Naomi ##
Wsiadłyśmy do samolotu i od razu zasnęłam. Spałam cały lot.
Gdy wylądowaliśmy ucieszyłam się jak dziecko. Zaczęłam piszczeć.
-Co ci?-zapytała Em.
-Zaciesza mam...
-Wiesz ja też-i również zaczęła piszczeć.
Pojechałyśmy taksówką do naszego domu i od razu zrobiłyśmy małe przemeblowanie. Nagle ktoś zapukał do drzwi.
-Em otwórz!-wrzasnęłam.
;; Oczami Emmy ;;
Poszłam otworzyć drzwi.
-Dzień... -nie dokończyłam.
-Hej... Słyszeliśmy, że mamy nowe sąsiadki-uśmiechnął się do mnie chłopak o brązowych lokach.
-Fajnie...-tylko tyle mogłam powiedzieć.-Nao... Chodź tu...
Podeszła i uśmiechnęła się do chłopaków.
-Cześć... Wy to 1D? Ja jestem Naomi, a to jest Emma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz