Powoli zasypiałam, ale nagle wpadłam na genialny pomysł.
-Ee... Chłopaki-zaczęłam, a oni wlepili we mnie swoje paczydła-co powiecie na... Jakby to powiedzieć... Bardziej ogniskową atmosferę?
Pokiwali głowami.
Oderwałam się od Harry'ego i poszłam po swoją gitarę. Przyszłam po 10 minutach.
-To co śpiewamy?-zapytałam.
-Hm... Over Again?.
Zaczęłam grać.
-Ej... Kto zastąpi Nialla?-zapytał nagle Liam.
-Ja mogę-powiedziałam.
Chłopaki oczywiście się zgodzili.
Zaczęłam od początku.
Liam znów zaczął (nie chcę mi się pisać). Zaczęłam się śmiać kiedy ja miałam śpiewać za Nialla. Porównywał prawdo podobnie mnie do cukierka... Naszą piosenkę przerwał mój telefon. Ktoś przysłał mi filmik. Odtworzyłam go. Przysłał mi go Niall... Śpiewając właśnie Over Again... A raczej sam refren, który po polsku leciał tak:
Jeśli udajesz w ten sposób od samego początku
Z mocnym uściskiem, moimi pocałunkami
Wiedz, że mogę skleić twoje złamane serce
I tęsknić za wszystkim co mi powiedziałaś
Mogę pożyczyć ci też roztrzaskane części
Które będą idealnie pasować
Oddam ci całe moje serce
Więc możemy zacząć to wszystko od początku.
Rozpłakałam się. Nie wiedziałam co mu napisać... Odpisałam mu w końcu:
Niall popłakałam się, ale muszę to przemyśleć... Przepraszam.
Emma xx
-To co teraz?-zapytałam.
-Co powiesz na Best Song Ever?-zapytał Tommo.
Zaczęłam grać.
Tym razem zaczął Harry. Byłam tym zdziwiona... Przeważnie zaczyna Liam, a teraz Harry. No ok... Nie ogarniałam ich tekstów, ale ok...
Nagle ziewnęłam. Chłopaki popatrzyli na Harry'ego.
-To ja idę spać-powiedziałam wstając z miejsca, zabierając gitarę.
-Ej... Czemu...-zaczął Lou.
-Lou... Boję się o nią-przerwałam mu.
Westchnął. Zrobiłam jeden krok, a Harry już stał koło mnie.
-Też już pójdę-powiedział do chłopców.
-Dobranoc-powiedziałam i poszłam do domku.
Przebrałam się w pierwszą lepszą pidżamę i położyłam się na łóżku. Zapomniałam o jednym... ŚPIĘ Z HARRY'M. Zacny pan Harold położył się koło mnie i przytulił się do mnie. Zrobiło mi się jakoś ciepło.
Zasnęłam...
Obudziłam się o 10. Wstałam i zauważyłam, że zacnego Harolda koło mnie nie ma. Przeszukałam cały domek. Nie było całego zespołu... Przestraszyłam się. Nagle dostałam SMS'a.
Emma przebierz się w strój kąpielowy i pójdź nad jezioro.
Zacny Harold xx
Zaczęłam się śmiać, ale zrobiłam co miałam zrobić i przebrałam się w strój kąpielowy. Zabrałam potrzebne rzeczy takie jak ręcznik. Poszłam nad jezioro. Rozłożyłam ręcznik i położyłam się na nim. Zaczęłam się opalać. Nagle usłyszałam szelest stóp. Otworzyłam oczy i ujrzałam chłopaków z wiadrami pełnymi wody. Sekundę później woda znajdowała się na mnie. Zaczęłam ich gonić... Nie wszystkich, bo Lou stał i się śmiał. Na moją korzyść stał na samym brzegu jeziora. Odczekałam trochę, a chłopcy już wiedzieli co chcę zrobić. Pobiegłam do Louisa i z całej siły popchnęłam go do wody, a on złapał mnie za nadgarstek i poleciałam z nim do wody. Kiedy się wynurzyłam zaczęłam się śmiać. Lou po chwili również wynurzył się ze śmiechem. Przytuliłam się do niego i tak wyszliśmy z jeziora. Cały dzień spędziliśmy nad jeziorem.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I już jest następny rozdział... A ile ma odwiedzin mój blog. ^^ :3 Kocham was... Ale byłabym szczęśliwsza, żebyście mi zostawiali komki... Z góry dziękuję. Następny jak pojawią się chociażby 3 komentarze. xD
Jula xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz